Ekipa BEDMET zmierzyła się z kolejnym wyzwaniem. Niezbędny do budowy nowej elektrociepłowni generator trafił do celu bez żadnych problemów.
Ważący 120 ton generator przejechał trasę z Czech do Zabrza. – Całkowita masa transportu w tym przypadku wyniosła 204 tony – podkreśla Wiesław Bednarz, prezes BEDMET.
Wymiary zestawu to 39m x 4,5m x 4,6m. Do transportu generatora użyto 4-osiowego ciągnika oraz 15-osiowej naczepy.
Najszerszy z elementów jaki firma z Opola przewiozła do zakładu Arcelor Mittal Poland w Dąbrowie Górniczej miał 9,3 metra szerokości i ważył 120 ton. Transport elementów konwertora huty żelaza z Zakładu Konstrukcji Spawanych Ferrum w Katowicach był unikatowy pod wieloma względami. Z tego słynie Bedmet Logistic na arenie krajowej i międzynarodowej.
Przygotowania do takiego transportu trwają tygodniami. – Szereg ekspertyz i uzgodnień to jedno. W przypadku tak szerokiego ładunku jak 9,3 metra bardzo skrupulatnie sprawdzaliśmy każdy odcinek trasy – mówi Wiesław Bednarz, prezes firmy Bedmet. – Ładunek na znacznym odcinku trasy transportu poruszał się wolno. Na tyle, że piloci mieli długi, nocny spacer – dodaje z uśmiechem.
Tak naprawdę projekty wystartował pół roku wcześniej, kiedy pierwszy raz usiedliśmy przy stole. Później grupa robocza spotykała się średnio raz na dwa tygodnie – wyjaśnia Paweł Chmielecki, kierownik działu transportu i zakupu ZKS Ferrum Katowice.
Konwój
z ZKS Ferrum w Katowicach wyruszył punktualnie o 22.00. Trasa przejazdu
obejmowała m.in wiadukt, ronda czy zjazd autostradowy (największy
zestaw pokonał go jadąc tyłem). Przygotowania trasy wymagały demontażu
łącznie kilkuset elementów infrastruktury drogowej: znaków,
sygnalizatorów, słupów oświetleniowych, barier energochłonnych, słupków i
separatorów spowalniających.
Cały
przejazd transportu przebiegał bez najmniejszych zakłóceń i
komplikacji. Wzbudzał jednocześnie ogromne zainteresowanie lokalnych
mieszkańców i kierowców. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom osób
zaintrygowanych transportem ponadnormatywnym firma Bedmet przygotowała
kolejną porcję multimediów. Polecamy reportaż dostępny na naszym kanale YouTube oraz porcję zdjęć dostępnych na naszym profilu Facebook